Ławeczka pod bzem – Agnieszka Olejnik

By | sierpnia 15, 2020 Leave a Comment
Przewrotna historia, nie jedno ma imię.

Ławeczka pod bzem, wyleżała się baaaardzo długo na moim stosie książek do tzw poczekania na czytanie, nosz chole…dłużej nie dało się czekać? Przepraszam, to moja wina, wielokrotnie na nią zerkałam i sobie mówiłam :Teraz Ty, jednak zawsze coś bardziej pilnego wpadało w moje ręce.

Półka z książkami dedykowana oczywiście kobietom, myślę, że babeczki bardziej odnajdą się w tej scenerii, żeby nie powiedzieć zamotają w sytuacjach w których nasza bohaterka będzie się mierzyć. Dobra od początku…

Co byście zrobili, gdybyście wygrali ogromna sumę ( liczoną w milionach) podczas losowania totolotka? Każdy myśli to i tamto, ale tak naprawdę pojawia się panika oraz welki znak zapytania” komu zaufać, z kim podzielić się ową informacją itd. Taka historia przydarzyła się bohaterce Ławeczki pod bzem, dając jej tym samym nowe otwarcie, nowe rozdanie.

Bohaterka książki – Iga, wygrywa 20 milionów dolarów, postać bardzo pozytywna, wręcz realistyczna. Dziewczyna która cierpi na problemy z pamięcią, związane z wypadkiem jakiego doznała kilka lat wcześniej, mieszka pod jednym dachem ze swoją barwną mamą, właścicielką salonu fryzjerko-kosmetycznego oraz jej facetem, który sypie sucharami z rękawa, aż czasami ręce opadają. Mieszkanie z mamą w wieku dwudziestukilku lat może być upierdliwe, zwłaszcza, gdy nie skończyło się studiów (wypadek), nie ma się faceta a miejsce pracy to…praca u mamy, która we wszystko musi się wtrącać, kontrolować, przygadywać i ogólnie jakie życie jest do du…

Wygrana dla naszej bohaterki okazuję się momentem, w którym Iga może poczuć się dorosła, nie mówiąc nic swojej mamie o wygranej, zaczyna realizację swoich potrzeb, zaczynając od zmiany fryzury, stroju, makijaż kończąc na zakupie domu oraz projekcie ogrodu. Żeby jednak wyjść z twarzą skąd nagle tyle pieniędzy, dziewczyna sprytnie kłamie przed rodzicielką, że poznała bogatego mężczyznę, który inwestuje w nią na ślepo. Wszystko ładnie, pięknie tylko, że kłamstwo ma krótkie nogi…

Po drodze poznajemy wiele osób z otoczenia bohaterki, które w trakcie książki wyłaniają się za przysłowiowego rogu. Dynamiczna i szczera do bólu przyjaciółka Agata, która przebiera w facetach jak w skrzynce z jabłkami, udająca przed własnym ojcem ułożoną dziewczynę, jest niczym antagonistyczne odbicie lustrzane dla Igi. To co połączyło dziewczyny to śmierć – Iga straciła ojca, a Agata mamę. Przyjaźń jeszcze z czasów szkoły, trwa między nimi po dziś dzień ( z lekkimi przerwami na romanse Agaty). W tym całym szaleństwie pojawiają się mężczyźni - jedni to dawne zauroczenia inni to zupełnie nowe osoby, które do końca nie wiadomo czym są bardziej zainteresowani : Igą czy jej wygraną?

Agnieszka Olejnik stworzyła naprawdę zabawną, barwną historię, o spełnieniu marzeń, która na końcu mile potrafi zaskoczyć nawet samą bohaterkę. Plus za podróż w Tatry – często pojawiają się one na łamach babskich książek, ale tak bardzo kocham góry, znam ich każdy zakątek, że za każdym razem gdy czytam historie na szlakach czy o konkretnych miejscowościach w naszych wysokich górach, to czuje się jak w domu.

Miła, ciepła z humorem powieść – czego chcieć więcej, aby odsapnąć wieczorem po trudach dnia?

POLECAM!

Moja ocena 7/10
Nowszy post Starszy post Strona główna

0 komentarze: