Prokrustowe łoże – Nassim Nicholas Taleb / Recenzja książki


 Czytamy: tytuł książki wywodzi się z mitologii greckiej, okrutny Prokrust „udoskonalał” swoich gości na specjalnym posłaniu, rozciągając ich lub przycinając im kończyny. Tym zwrotem, autor pokazuję nam swoje spostrzeżenia wb otaczającego nas świata, nafaszerowanego niezdrową dietą, jaką jest min rozwój technologii. Zła Technologia w tym przypadku to min. nasze smartfony, które towarzyszą nam częściej w życiu niż bliscy, znajomi czy przyjaciele. Budzimy się i zamiast przytulać osobę którą kochamy i jest obok nas w łóżku czy np. dzieci lub ukochanego zwierzaka – gładzimy telefon, przeglądając co tam w nim przez noc się wyświetliło, pod prysznic idzie z nami telefon, na śniadanie również ( dzierżąc bardzo ważne miejsce przy stole, tuż u naszego boku) i tak cały dzień, tydzień, miesiąc, rok, lata…

Aforyzmy o nas samych, żyjących w czasach społecznych iluzji. Cięty dowcip Taleba w połączeniu z życiową mądrością, idealnie oddaje obraz arogancji współczesnego świata. Istna przeplatanka, pełna antagonizmów na wysokim poziomie.

Wewnątrz znajdziecie odniesienia nie tylko do życia z półki technologii, jest tam bardzo dużo mądrości na temat życia społecznego, biznesowego, religijnego czy nauki. Różnorodność aforyzmów Taleba jest ogromną zaletą, dzięki wielu dziedzinom zawartym wewnątrz książki, każdy współczesny człowiek znajdzie coś dla siebie – a pokolenia w przyszłości być może będą bazować na tym jacy my kiedyś byliśmy, jak wyglądał nasz świat, na co się przekładał, możliwe doprowadził do sytuacji w której „obecni” ludzie z przyszłości się znaleźli.  Nie ma tutaj żadnych rozgrywek politycznych, ukazania mechanizmów, które rządzą światem, brak złotych myśli, które nadały by się na barykady rewolucji, zwrócił uwagę jak my – społeczeństwa myślące, często wysoko wykształcone, dajemy się nabić w butelkę, wodzić za nos w dniu codziennym, wielu dziedzinom, z jakimi mamy styczność od wschodu do zachodu słońca. Taleb jest wykształconym mężczyzną, teoretykiem rynku, filozofem, pisarzem, a także inwestorem. Zna wiele osób z różnych środowisk i podobnie jak jego koledzy z kręgu nauki, wyhodował w sobie dystans do tegoż środowiska.

Wydaję się, że w dzisiejszych czasach, gdzie vlogerzy, blogerzy, instaziomale, dziennikarze, celebryci itd. krzyczą do nas z każdej możliwej strony swoje hasła, mądrości, przemyślenia ( albo i nie), ciężko zaskoczyć człowieka od tak aforyzmem. Talebowi to się udaję! I pamiętajcie o zaleceniach autora - nie więcej niż 4 aforyzmy na dobę, aby coś z tego zrozumieć, zatrzymać w głowie, a może nawet i sercu.

Moja ocena mocne 7/10

Komentarze

Popularne posty