Wyleczeni – Alicja Horn / Recenzja


 Zanim zaczęłam czytać Wyleczonych, miałam mieszane uczucia, obawiałam się, że zwyczajnie nie porwie mnie historia młodej lekarki Magdy Wolskiej. Książka, okazała się wciągająca ( żeby nie powiedzieć, do wciągnięcia na raz). Autorka zaprasza nas do świata szpitalnych układów, układzików, gdzie między tym wszystkim są prawdziwi pacjenci, indywidualne losy, prywatne problemy oraz grasujący na Mokotowie świr, mordujący w brutalny sposób młode kobiety.


Magda Wolska to nasza główna bohaterka,
która zmaga się z koszmarami dzieciństwa – jako pięciolatka, była świadkiem brutalnego morderstwa rodziców. Dziewczyna mimo wielu lat leczenia u psychiatrów, psychologów, dalej budzi się zlana potem. Los nie jest dla niej łaskawy, ciężka praca, rozwód, podczas którego mąż okazał się zdradzieckim dupkiem. Pewnego dnia okazuję się, że pacjentem który trafia do szpitala to kat jej bliskich, a po nocnym dyżurze zostaje odnalezione ciało zastępcy ordynatora. Nikt zbytnio nie przejmuje się śmiercią Szymańskiego, każdy może być podejrzanym, a na drodze lekarki staję przystojny policjant, Michał. Czy los połączy tych dwoję? Czy to tylko podstawiony mężczyzna? Czy Magda posunie się do najgorszego, aby pomścić rodziców? Na te oraz wiele innych pytań, odnajdziecie odpowiedź w pierwszej części kryminalno-prywatnych historii pióra Alicji Horn.

Warto dodać, że autorka thrillera, jest z wykształcenia lekarzem, dzięki czemu książka staje się jeszcze bardziej realistyczna. Oprócz rozwikłania zagadki morderstw, których dokonuje Bestia z Mokotowa, a także prywatnych spraw Wolskiej, wejdziemy za kulisy polskiej służby zdrowia. Szpital, którym rządzi uwaga…matematyczka, tylko dlatego, że mąż ma znajomości w świecie polityki, powiększająca grono administracyjne, zapewniając tym samym prace swoim znajomym oraz rodzinie, kosztem nawet nie tylko wynagrodzenia za nadgodziny, ale także zdrowia oraz życia pacjentów. Wszak lepiej zrobić generalny remont gabinetu za 10 tysięcy złotych, niż kupić sprzęt, który komuś może ocalić życie. Uwierzcie, mi znajdziecie tutaj wiele takich kwiatków, które zapewne jak to bywa w każdej plotce mają ukrytą prawdę, jaką da się przełożyć na nasz świat realny.

Z początku czytając historię, miałam wrażenie, że autorka zejdzie na świat zjawisk nadprzyrodzonych, jednak wraz z biegiem czasu, wszystko układa się w idealną rzeczywistość. Książka jest napisana konkretnym językiem, który nie wymaga od nas znajomości atlasu anatomicznego czy medycznych nazw łacińskich. Czas biegnie szybko, postacie są konkretne, wyraziste, dzięki czemu nie do  pomylenia. Osoba głównej bohaterki, zostaje tak skonstruowana, że momentami nie wiemy  czy jest dobra, zła, albo opętana? Szczerze, to nie mogę doczekać się kolejnej części, mam już w swojej głowie, kilka pytań co do osób oraz pewnych zachowań, ale niech pozostaną w mojej głowie, a Wy sami sięgnijcie po naprawdę znakomitą książkę. Wyleczeni to thriller medyczny, który mam nadzieję, że otworzy drogę Alicji Horn do znakomitej serii, której nie da się zapomnieć.

Moja ocena mocne 9/10

 

Komentarze

Popularne posty