Bridgertonowie. Propozycja Dżentlemena - Julia Quinn / Recenzja


 Witajcie...

Wracamy po raz trzeci na salony pięknych i bogatych arystokratów angielskich. Jak już się domyślacie - pora na ożenek kolejnego z rodu Bridgertonów - Benedicta. Będą kłamstwa, romanse, pierwsze zauroczenia, a także złość, nienawiść.

Trzecia część nawet bardzo mocno przypomina losy kopciuszka ( Sophie), który jest nieoficjalnym dzieckiem Hrabiego. Mężczyzna zaślubia podłą Lady, biorąc jej dwie córki pod swoją finansowe skrzydła. Kobieta od samego początku ma zadatki na macochę kopciuszka, nie ukrywam, że po pierwszym rozdziale bardzo kibicuję się młodziutkiej, której geny wyraźnie wskazują czyim jest dzieckiem i komu naprawdę należy się spokojne życie oraz mieszkanie w domu po śp Hrabim, który przez swoje życie od samego początku kiedy pojawiła się w nim Sophie - dbał o nią, karmił, ubierał, dał dach nam głową oraz wykształcenie.

Przychodzi pora na słynny bal w posiadłości Bridgertonów, szczęście dla Sophie, że to bal maskowy a służba śp Hrabiego, kocha dziewczynę niczym rodzinę, dzięki czemu przy pomocy kufra Babki, przebiera ją w przepiękną księżniczkę.

Propozycja Dżentlemana, to lekka lektura utrzymana mocno w klimacie dwóch poprzednich tytułów Julii Quinn. Jeśli macie ochotę na kostiumową Anglię z dawką miłości, humoru ( zwłaszcza pomiędzy rodzeństwem), to jest dobry wybór. Mocno zauroczona serią Bridgertonów, która zostaje wydana przez Zysk i S-ka, czekam niecierpliwie na ciąg dalszy. Mimo, że trzecia część, nie ma takiego pazura jak jej poprzedniczki, jest godna swojej uwagi, nawet dla osób, którenie znają serialu, a nawet dwóch poprzednich części.

Moja ocena 6/10

Komentarze

Popularne posty