Przejdź do głównej zawartości

Samiec Alfa. Słaba płeć / Recenzja filmu


 


Filmy o mężczyznach, ich punkcie postrzegania świata, w tym świata kobiet - nie są czymś nowym. Akurat należę do tych babeczek, które mają dystans i do Marsa i do Wenus.

Odnoszę wrażenie, że współczesna popkultura czasem trochę na wyrost, siłę, próbuje wykastrować facetów, aby potem robić z nich mięczaków lub w drugą stronę, prostaków z silną ręką. Tak samo jak kobiety, tak samo mężczyźni,  są różni. Punkt patrzenia zależy od punktu w jakim obecnie sie znajdziemy i jak świat stary, tak zawsze znajdzie się ktoś, odstający od normy.

Trener personalny, osobisty coach -  jakież to teraz popularne, żeby nie powiedzieć modne. Mówić ludziom zagubionym, jak mają żyć - spoko jeśli ktoś naprawdę ma coś do powiedzenia w danym temacie i przy okazji pomaga to ludziom, ale jeśli ktoś ma chore ambicje, przy okazji wyciagając duże sumy...no cóż, to już niech każdy z Was sobie odpowie.

Hasła reklamowe o byciu lepszą wersją samego siebie, akceptacji często własnego ja za cenę otoczenia, ilość motywatorów na YT, vlogerów, blogerów z idealnymi fotkami na swoich kontach - mam wrażenie, że zalewa nas w ostatnim czasie dość mocno, aby nie powiedzieć, że wręcz ulewa. Ludzie na coachingu zarabiają często kokosy, wykładając min na prestiżowych uczelniach. Nie oszukujmy się, trenerem może zostać każdy, kto potrafi poruszyć za sobą tłumy.

Kiedy otrzymałam zaproszenie na pokaz prasowy, pomyślałam o filmie , który widziałam kilka lat wcześniej z Czesławem Mozilem, w roli głównej pt Szkoła uwodzenia, czując pod skóra pewnego rodzaju podobieństwo.

Na ekranie w rolach głównych: Tomasz Schuchrdta, Krzysztof Stroiński, Konrad Eleryk, Piotr Trojan, Adam Bobik oraz Mirosław Herniszewski w roli coacha.

Dostajemy scenariusz, w którym grupa mężczyzn udaje się na kurs samorozwoju, prowadzony pod szczwanym okiem wybitnie charyzmatycznego trenera, który obiecuje odbudowę relacji kursantów z ich partnerkami. Metody zaproponowane przez coacha, wydają się dość oryginalne, aby nie powiedzieć kontrowersyjne, prowadząc do różnych splotów akcji.

"Samiec Alfa", autorstwa Katarzyny i Igora Priwieziencewów, jest typową czarną komedią ukazującą obraz współczesnego coachingu. Film to lustro w jakim widać, że najbardziej rozumny człowiek, może w dzisiejszym świecie zostać zrównany z ziemią, od tak można wrzucić go do społecznego rynsztoka tylko za trzeźwe myślenie. Za to ludzie z chorymi ambicjami, nie myślący rozsądnie, pragnąc życ długo na ustach innych, w klimacie podziwu, zapisując się  tym samym na kartach historii, są zdolni naprawdę do przekroczenia wielu granic, aby dopiąc swego, kreując w oczach innych siebie, jako obraz autorytetu.

Przy podsumowaniu, w pamięci pojawia mi sie scena jednego z odcinków Seks w wielkim mieście, gdzie Carry zostaję poproszona za grube pieniądze o przeprowadzenie cyklu wywiadów, w których uczy kobiety gdzie i jak poderwać męzczyznę i stworzyć z nim trwały związek, wszystko idzie ok dopóki jedna z uczestniczek nie zadaje jej kluczowych pytań ( Czy masz męża? Czy kiedykolwiek miałaś i jesteś po rozwodzie?), bohaterka na każde pytanie odpowiada " NIE"...i tutaj postawię kropkę. Źródła, które mają mieć wpływ na nas, nasze samopoczucie, to kim mamy się stać, powinny być prawdziwe.

Chociaż widać, że film nie był zrobiony  za duże zaplecze finansowe, to ma swój potencjał w odbiorze i warto dać mu szansę.

 

Przypominam, od 24.06 dostępny na dużym ekranie.

 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Król życia.

Śmiać się, czy płakać?

Człowiek – scyzoryk.

Kiedy Daniel Radcliffe, gra zwłoki.

Grube wióry - Rafał Pacześ / Recenzja

  Życie Cię zaskoczy.