Przejdź do głównej zawartości

Trzecia Szansa - Wojciech Wójcik / Recenzja


 Od czasu, gdy w moje ręce trafiła książka Dziedzictwo von Schindlerów, jestem ogromną fanką twórczości Wojciecha Wójcika, dlatego nie będę kryła się z ogromną radością, kiedy w moje ręce wpadła Trzecia szansa.

Autor zabiera nas do szarej, burej Stolicy w okolicach Święta Zmarłych. Znów przebywam w swoim rodzinnym mieście wraz z bohaterami książki, dzięki czemu mogłam pozwolić sobie na odpalenie wizualne książki już od pierwszych stron. Cmentarz Bródnowski, to miejsce w którym bywam kilka razy w roku, zimno, zgnilizna, zapach wkładów parafinowych, pomieszany ze słodyczą kwiatów od razu towarzyszył wyobraźni w mojej głowie.

Morderstwo na cmentarzach, w biały dzień, strzelec to prawdopodobnie profesjonalistka z dostępem do konkretnego rodzaju broni. W takich okolicznościach poznajemy młodszą aspirant, Karolinę Nowak, której przy rozwiązaniu sprawy, będzie pomagał wykładowca historii Krzysztof Rozmus, którego przeszłość i teraźniejszość ściga nieustannie.

Wójcik pisze obszerne książki, które pochłania się bardzo szybko.Wielowątkowość, jaka tworzy nam  na końcu za każdym razem całościowy obraz jest specjalizacją pisarza. Nie oszukujmy się, nie każdy autor potrafi tak pospinać swoję pomysły z głowy, aby przy okazji nie zgubić w nich odbiorcy. Wójcikowi wychodzi to za każdym razem.

Kto zabił Mariana Kędzielskiego oraz Janine Potocką? Czy ofiary coś łączyło? Czy znalazły się w nieodpowiednim miejscu i czasie? Komu przeszkadzało życie dwóch przykładnych obywateli, bez wrogów, konfliktów i jeszcze te gołębie...

Czytając Trzecią Szansę, cofniecie się do czasów Stalinowskiej Polski, gdzie wielu po wojnie drżało o swoje życie. Bródno i Powązki - dwa różne brzegi Warszawy, dwa cmentarze, które jak się okażę, będą miały wspólny punkt wyjścia.

Jeżeli lubicie kryminały, w których mamy silnie rozbudowany plan prowadzenia śledztwa, wielowątkowość, przeszłość i teraźniejszość oraz żywych, realnych bohaterów, z codziennymi problemami - to jest zdecydowanie książka dla Was. Wójcik daje nam po raz kolejny kilka ważnych postaci, wraz ze swoimi codziennymi problemami, które stanowią indywidualne tło każdego z nich.

Historie, jakie wychodzą spod pióra Wójcika, nasycone są elementami na które trzeba zwracać uwagę, aby móc rozwiązać sprawę wraz z głównym bohaterem/bohaterką. No, właśnie! To już kolejna książka, gdzie łebska policjantka walczy z trudnościami śledztwa, aby odnaleźć prawdę. Otrzymujemy kolejną, silną bohaterkę, która musi pogodzić pracę z życiem prywatnym, z wychowywaniem dziecka itd

Oto przykład jak Polski kryminał, schowany w literaturze ma się bardzo, BARDZO dobrze! Autor trzyma wysoki poziom wszystkich swoich książek, chociaż gdzieś w budowie są  podobne do siebie to indywidualność bohaterów, zdarzeń, historii ludzkich, robi z nich oryginalny twór.

Nie dajcie się długo namawiać, chwytajcie, czytajcie! Nie pożałujecie.


Moja ocena 9+/10

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Żyj dwa razy, kochaj raz / Recenzja

Stara miłość nie rdzewieje.

Człowiek – scyzoryk.

Kiedy Daniel Radcliffe, gra zwłoki.

Grube wióry - Rafał Pacześ / Recenzja

  Życie Cię zaskoczy.