Przejdź do głównej zawartości

Deszcz życzliwości – Mojo Graffi Katarzyna Bielińska / Recenzja


Nie ma co ukrywać, od kiedy jestem mamą, odkrywam coraz więcej drogocennych pozycji książkowych, skierowanych do najmłodszych, chociaż praktycznie większość z nich, powinna trafić do kanonu lektur obowiązkowych dla osób dorosłych. Jedną z nich jest Deszcz życzliwości, o której niżej kilka słów.

Kiedy byliście dziećmi lub być może w dorosłym życiu, zetknęliście się z brakiem akceptacji Waszej osoby? Może to w jakich kolorach na co dzień chodzicie ubrani, zdecydowało o odbiorze z tej drugiej strony? Być może ktoś próbował zgasić Wasze marzenia, zabić je w zarodku, udowadniając, że jesteście niczym pyłek kurzu i nigdy nie uda Wam się nic osiągnąć? Być może niektórzy z Was, po doświadczeniach z dzieciństwa, mają do dzisiaj problem z wiarą we własne odbicie w lustrze?

Samoakceptacja, miłość i wiara w siebie, na przekór temu co inni mówią, kochanie siebie, nawet jeśli na swojej drodze spotykasz klasyczną marudę, która zawsze jest na nie, wdzięczność, mimo wszystko, wszak nie każdy musi nas lubić – tego nauczy Was Deszcz życzliwości.

Już jedne z  pierwszych słów, zawarte w książce,( „…aby naprawić świat, trzeba zacząć od siebie”) pokazują nam kontekst tej krótkiej, ale jakże wartościowej książeczki. Anika wyrusza w podróż podczas której musi złapać do słoika kolory świata, odpowiadające min za miłość, przyjaźń czy wiarę w siebie, aby wypuścić je w jaskini, w której swój nurt ma rzeka – bardzo ważna, dla świata w którym żyję dziewczynka. Dzięki  tym kolorom, świat znów będzie barwny. W podróży dziewczynce, towarzyszy uroczy stworek Bulbo, który do samego końca tejże historii, będzie pełnił bardzo ważną rolę, nie tylko w życiu Aniki, ale także Twoim, odbiorco.

Książa pokazuje naszą różnorodność, ale uczy kochać siebie w tym czasem trudnym do zaakceptowania świecie, trzeba wszak pamiętać, że często nie mamy wpływu na to kto jaki jest, jak chcę uparcie postrzegać „swój” świat.

Deszcz życzliwości, to zdecydowanie skarbnica mądrych słów, miejsce w którym pokochasz samego siebie, a barwy w jakie zabierze Cię Mojo Graffi Katarzyna Bielińska, rozbudzą wyobraźnie oraz serce nie jednego twardziela.

Moja ocena 10/10

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Żyj dwa razy, kochaj raz / Recenzja

Stara miłość nie rdzewieje.

Człowiek – scyzoryk.

Kiedy Daniel Radcliffe, gra zwłoki.

Krampus, legenda o Złym Duchu.

Nie tylko rózga, straszy dzieci na święta.