Natalia Sońska - Uwierz w miłość Calineczko. Recenzja

By | grudnia 13, 2018 Leave a Comment
Miłość sama Cię znajdzie.

Przyznaje się bez bicia, że jeszcze dwa lata temu, gdyby ktoś mi podsunął do czytania typową babską literaturę, kazała bym mu się puknąć w czoło, a potem zwyczajnie obśmiała. Nie wiem co się we mnie zmieniło, czy to małżeństwo, macierzyństwo, przekroczenie progu 30+ czy coś innego, ale rok temu pierwszy raz skierowałam swoje oczy ku książką tego typu. Tym co przerwało mój „postny byt”, była książka autorstwa Joanny Szarańskiej zatytułowana Cztery płatki śniegu – w tym roku, historia doczekała się kontynuacji, ale to jeszcze o niej wspomnę.

Zauważyłam( bo dopiero od roku kręcę się w świecie babskiej literatury), że prawdziwą matką wydającą magiczne, przedświąteczne książki dla kobiet jest wydawnictwo Czwarta strona. Ostatnio w moje ręce wpadło kilka dobrych książek, wspomnianego wyżej wydawcy, a dzisiaj chcę Wam napisać kilka słów na temat jednej z nich.

Uwierz w miłość Calineczko, to ciepła historia, nie naciągana, zwyczajna jak życie i to w tym wszystkim chyba jest tak bardzo dobre. Dla mnie osobiście ogromnie dużym plusem, okazała się sceneria w której dzieje się historia naszej głównej bohaterki – Maji. Natalia Sońska, przenosi nas do magicznego Zakopanego, które uwija się coraz bardziej na przyjście Świąt Bożego Narodzenia. Jest wiele opisów miasta, które nie są mi obce, do tego możemy dzięki wyobraźni i wspaniałym opisom, udać się na wycieczkę po szlakach górskich wraz z bohaterami.

Jak już wcześniej wspomniałam, naszą główną bohaterką, jest dziewczyna po przejściach (wychowanka Domu Dziecka), która mieszka pod Tatrami, razem ze swoja ukochaną ciocią Rozalią. Delikatna, krucha, a mimo wszystko tak bardzo silna, tak mocno stąpająca po ziemi, walczy każdego dnia, o realizację swoich marzeń. Dom którego nigdy nie miała, jest wszystkim tym co otrzymała od siostry swojej matki, ciocia oraz praca w nieruchomościach to dwa światy, najważniejsze i najbardziej bliskie sercu Maji. Rozalia, jak każda bliska osoba, chce dobrze dla swojej siostrzenicy, dlatego wpada na pomysł zeswatania jej z Bartkiem - starym, dobrym przyjacielem dziewczyny. W świecie Maji, są też pozostali przyjaciele, których zapoznała dzięki Bartkowi – młodzi, zdolni, w małżeństwach, narzeczeństwach z dziećmi lub bez, którzy mają swoje zwyczajne życie, jak każdy. Pewnego dnia w mieście pojawia się intrygujący Wojtek, który niezbyt przepada za dziewczyną, a co gorsze, mieszka za płotem u najlepszej przyjaciółki cioci Rozali. Co z tego wyniknie? Czy dojdzie do małżeństwa z Bartkiem? Czy na jej drodze stanie przeszłość? Czy wymowny tytuł, nawiązuję do bajki? Odkryjcie sami tę piękną historię, uwierzcie mi, że nie będziecie żałować.

Natalia Sońska, to bardzo młodziutka pisarka, która w swoich książkach ukazuję ogromną dojrzałość. Nie wiem ile w Maji jest autorki, ale myślę, że gdzieś tam możemy doszukiwać się podobieństwa w postrzeganiu świata. Nie przypuszczałam, że książka tak bardzo mnie wciągnie, wręcz pochłonie na całą noc ( dawno mi się to nie zdarzyło, zwłaszcza od kiedy w naszym domu są dwa małe bąble). Uwierz w miłość Calineczko, jest typową jesienno-zimową książką, chociaż jest w niej coś ponad to. Oprócz wcześniej wspomnianych, szczegółowych opisów otoczenia w którym żyje Maja, tym co przybliża nas do książki, jest autentyczność. Jak to mówią, życie pisze najlepsze scenariusze, a w tym zapewne każdy z nas odnajdzie chociaż cząstkę siebie. Pierwsze zakochania, rozczarowania, kłopoty dnia codziennego, motyle w brzuchu, wybory, demony przeszłości – chyba nikomu nie jest to obce.

Jeżeli szukacie odskoczni od dnia codziennego, jeżeli marzy Wam się podróż do Zakopanego, nie wychodząc z domu, schowanego pod białym puchem to najnowsza książka Natalii Sońskiej, Uwierz w miłość Calineczko, jest absolutnym hitem.



Moja ocena 8/10
Nowszy post Starszy post Strona główna

0 komentarze: